<center><!--START MERCHANT:merchant name Aviva Car Insurance from affiliatewindow.com.-->
                                        <a href=\"https://www.awin1.com/cread.php?s=473515&v=3798&q=131151&r=251415\"><img src=\"https://www.awin1.com/cshow.php?s=473515&v=3798&q=131151&r=251415\" 
                    border=\"0\"/></a>
                                        <!--END MERCHANT:merchant name Aviva Car Insurance from affiliatewindow.com--></center>

\"Boeing

Jeden z samolotów należących do American Airlanes, który wystartował z londyńskiego lotniska Heathrow musiał na nie wrócić po tym jak jedna ze stewardes straciła przytomność, a u kilku innych osób wystąpiły niepokojące objawy zdrowotne. Kilka osób zaczęło skarżyć się na zawroty głowy oraz nudności po tym jak w kabinie pasażerskiej pojawił się dziwny zapach wydobywający się z systemu wentylacyjnego, który przez niektórych pasażerów opisywany był jako zapach spalenizny. Samolot odbywał lot długodystansowy, a jego celem było lotnisko w Los Angeles. Pomimo tego, że samolot był w okolicach Islandii (2500 km od lotniska Heathrow), piloci nie zdecydowali się na awaryjne lądowanie na którymś z islandzkich lotnisk i zawrócili samolot do Londynu.

Do sytuacji doszło w środę, a zdarzenie miało miejsce podczas lotu numer AA109. Natychmiast po wylądowaniu samolotu w Londynie, załodze oraz pasażerom została udzielona niezbędna pomoc medyczna. Jako wstępne przyczyny zaistniałej sytuacji wymienia się zatrucie pokarmowe oraz złą jakość powietrza panującą w kabinie, jednak linie lotnicze nie wydały jeszcze oficjalnego komunikatu na ten temat.

AA109 Heathrow to Los Angeles turned back near Iceland and is returning to Heathrow #avgeek pic.twitter.com/80WIlKwdyn

— Train&PlaneHub (@Train_PlaneHub) January 27, 2016

Duże wątpliwości pasażerów budzi decyzja podjęta przez pilotów Boeinga 777 należącego do American Airlanes, którzy nie zdecydowali się wylądować na islandzkim lotnisku w Keflavik, które było w pobliżu w momencie kiedy niepokojące objawy wystąpiły u pasażerów. Pomimo propozycji skorzystania z lotniska na terenie Islandii, piloci zdecydowali się na lot powrotny i pokonanie trasy ponad 2500 kilometrów, która dzieliła samolot od Heathrow. Na pokładzie samolotu było 188 pasażerów oraz kilku członków załogi.