Strajk pracowników metra w Londynie - strajki w metrze - metro Londyn - underground strike

Pracownicy londyńskiego metra zrzeszeni w związkach zawodowych zapowiedzieli 24-godzinny strajk, który ma rozpocząć się już w niedzielę 8 stycznia w godzinach wieczornych. Jeśli negocjacje pomiędzy związkami zawodowymi oraz przedstawicielami London Underground zakończą się fiaskiem to brytyjską stolicę może czekać w poniedziałek 9 stycznia prawdziwy paraliż oraz chaos komunikacyjny na terenie całej metropolii. Za rozpoczęciem akcji protestacyjnej opowiedziała się znaczna większość pracowników metra zrzeszonych w związkach zawodowych RMT oraz TSSA, a największą kością niezgody jest zapowiadana redukcja zatrudnienia oraz zmniejszenie liczby kas biletowych na wielu stacjach. Rozmowy pomiędzy związkami zawodowymi, a przedstawicielami London Underground prowadzone są przez firmę Acas specjalizującą się w tego typu negocjacjach. Podczas dotychczasowych rozmów nie udało się dojść do porozumienia, a kolejne spotkanie pomiędzy zwaśnionymi stronami odbędzie się w środę 4 stycznia.

Pracownicy metra ostrzegają, że planowana redukcja o 800 etatów może bardzo niekorzystnie wpłynąć na bezpieczeństwo podróżnych. Na wielu stacjach metra już można dostrzec mniejszą liczbę pracowników, niż jeszcze na początku roku, a dalsze redukcje zatrudnienia mogą sprawić, że w wielu przypadkach zaniedbywane będą podstawowe procedury dotyczące bezpieczeństwa. Likwidacja kas biletowych na wielu stacjach jest skutkiem instalacji automatów sprzedających bilety, które są znacznie tańsze w utrzymaniu, niż opłacenie etatu dla pracownika.





Pracownicy metra są już kolejną grupą zawodową w Wielkiej Brytanii, która podjęła lub też planowała podjęcie akcji protestacyjnej w ostatnich tygodniach. Niezadowolenie z warunków pracy wyrazili w ostatnim czasie między innymi pracownicy linii lotniczych British Airways, linii kolejowych Southern Express oraz Great Western, a także pracownicy lotnisk powiązani z firmą Swissport.

(mm)

Źródło: Acas / RTM / TSSA